Portugalia startupami stoi

Portugalia raczej nie kojarzy się z przedsiębiorczością i prężnym rozwojem nowych technologii. Wielu może więc zaskoczyć, jak intensywnie działa branża startupów na drugim krańcu Europy.
Tylko w ubiegłym roku w Portugalii stworzono ponad 35 tysięcy startupów, a w latach 2007-2015 powstawało ich średnio 31 tysięcy rocznie. Takie dane znajdziemy w raporcie na temat przedsiębiorczości, stworzonym przez Informa D&B. W sumie daje to 309.550 mikrofirm i organizacji, założonych w ciągu zaledwie 9 lat. Są one określane jako startupy, czyli biznesy liczące sobie nie więcej, niż rok. Co ciekawe, to właśnie młode firmy są najbardziej sfeminizowane: kobiety stoją na czele co trzeciego portugalskiego przedsiębiorstwa.
Te liczby robią wrażenie, zwłaszcza jeśli przypomnimy sobie, że w ostatniej dekadzie Portugalia borykała się z poważnym kryzysem ekonomicznym, który boleśnie wpłynął na rynek pracy i nastroje wśród właścicieli firm i inwestorów.
Oczywiście nie każdy biznesmen odnosi komercyjny sukces. W latach 2007-2015 pierwszy rok na rynku przetrwało 2/3 przedsiębiorstw. Ponad połowa doczekała się trzecich urodzin, a 41% przedsiębiorców mogło się cieszyć z okrągłej, piątej rocznicy założenia firmy. Jednak po siedmiu latach istniał już zaledwie co trzeci startup. Najlepiej radzą sobie firmy zajmujące się rolnictwem i hodowlą, najgorzej – branża restauracyjna, hotelarska i budowlana.
Mimo gospodarczych trudności, w Portugalii startupy są otoczone szczególną troską, co widać po działaniach rządu, od ubiegłego roku tworzonego przez Partię Socjalistyczną pod wodzą premiera Antonio Costy. Ostatnio władze stworzyły specjalny program dla przedsiębiorców, którym marzy się udział w prestiżowym Web Summit. Ta słynna międzynarodowa konferencja technologiczna od 2016 roku będzie się odbywać właśnie w Lizbonie. Już teraz wiadomo, że w listopadowym wydarzeniu weźmie udział kilkadziesiąt tysięcy osób.
Najciekawsze portugalskie firmy mogą liczyć na wsparcie udziału w lizbońskim szczycie. Zwycięzcy konkursu otrzymają nie tylko darmowy wstęp i 4-osobowy stand, ale też program szkoleniowy, przygotowujący do uczestnictwa w Web Summit. To gigantyczna pomoc, bowiem normalny koszt udziału w imprezie może sięgać nawet kilku tysięcy euro. Spośród kilkuset kandydatów, rząd w Lizbonie wybierze 66 startupów, które będą reprezentować Portugalię na szczycie. Kto wie, może już wkrótce to Portugalia stanie się europejską Doliną Krzemową?

Write a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *